Font Size

SCREEN

Profile

Menu Style

Cpanel

JESIENNE ZWALCZANIE CHWASTÓW W SADACH

Wioletta Haraźny

Współczesna ochrona sadów przed chwastami polega na integrowaniu, czyli łączeniu dostępnych metod regulowania zachwaszczenia, takich jak uprawa gleby, rośliny okrywowe włącznie z murawami, ściółkowanie gleby oraz stosowanie herbicydów.

Obecnie walka chemiczna jest metodą najtańszą i najskuteczniejszą.
Niestety od wielu lat obserwujemy spadek liczby substancji zarejestrowanych do walki z chwastami, program chemicznej ochrony staje się coraz skromniejszy i nie jest receptą na wszystkie zagrożenia związane z zachwaszczeniem.

Zwalczanie chwastów opiera się przede wszystkim na bazie glifosatów, które w dużej mierze są nadużywane przez sadowników. Większość z nowo zarejestrowanych herbicydów ma znaczne ograniczenia w ich stosowaniu, niektóre z nich mogą być stosowane raz, inne dwukrotnie w sezonie, a większość z nich ma rejestrację tylko w sadach jabłoniowych. Problem pojawia się w uprawach czereśni, brzoskwiń oraz aronii, gdzie brakuje zarejestrowanych herbicydów. Efektem nadużywania glifosatu jest kompensacja zachwaszczenia, tworzenie się odpornych form chwastów, pozostałości w środowisku i płodach rolnych oraz fitotoksyczność w roślinach uprawnych.
Drzewa owocowe są szczególnie narażone na konkurencję chwastów wiosną i z początkiem lata, tj. od kwietnia do przełomu lipca i sierpnia. W związku z tym do niszczenia chwastów polecamy wykonanie dwóch zabiegów (mechanicznych lub chemicznych): pierwszy przełom kwietnia i maja, drugi przełom czerwca i lipca. Niedopuszczalne jest doprowadzenie do zakwitnięcia i wydania nasion przez chwasty.
W sadach, gdzie występują chwasty zimotrwałe, poleca się jesienny termin ich zwalczania, ponieważ jeśli opóźnimy zabieg wiosenny, dojdzie do intensywnego rozwoju i zakwitnięcia tych chwastów (mniszek lekarski), a w tej fazie są one bardzo trudne do zwalczania. Jesienny zabieg glifosatem na zimujące formy uciążliwych chwastów wieloletnich, takich jak mniszek, wierzbownica, oraz ekspansywnych chwastów jednorocznych (przymiotno kanadyjskie, bodziszek, fiołek) jest bardzo skuteczny i ułatwia kontrolę zachwaszczenia wiosną.
Zalecany termin zabiegu to listopad i pierwsza połowa grudnia. Należy tu uwzględnić warunki atmosferyczne panujące w tym okresie: temperatura w trakcie zabiegu powinna wynosić powyżej 0ºC, przymrozki występujące bezpośrednio przed lub po zabiegu nie zmniejszają jego skuteczności. Kolejny warunek to niestosowanie oprysku na mokre rośliny, podczas deszczu, pokryte szronem i obfitą rosą. Ilość wody do jesiennego zabiegu powinna wynosić 200-250 l/ha, a dawka glifosatu 1-1,8 kg substancji aktywnej na hektar. Nadmierna ilość wody spowoduje spływanie cieczy z rośliny, co osłabi efekt.
Dokładność i skuteczność oprysku pogarsza przykrycie chwastów liśćmi, dlatego zabiegi wykonujemy przed masowym opadaniem liści lub gdy zostaną one rozwiane przez wiatr. Glifosat zastosowany jesienią działa znacznie wolniej, chwasty żółkną od 2 do 3 tygodni później niż przy zabiegach wiosennych i nie zamierają przed zimą, lecz dopiero w marcu. Rośliny te pełnią funkcję okrywową, chronią glebę przed erozją, zatrzymują śnieg, który jest źródłem wody w sadzie, okrywa śnieżna ogranicza przemarzanie korzeni roślin niewytrzymałych na mróz.
Zauważono, że w sadach opryskiwanych w listopadzie siewki chwastów pojawiają się wiosną około 2 tygodni później. Pierwszy wiosenny zabieg herbicydami wykonujemy więc w drugiej połowie maja lub pierwszych dniach czerwca, a nie na przełomie marca i kwietnia. Opóźnienie tego zabiegu spowoduje niszczenie siewek chwastów ciepłolubnych, takich jak: łoboda, pokrzywa żegawka, psianka czarna i rośliny prosowate. Z powodów ekologicznych w sadownictwie brakuje herbicydów doglebowych. Obecnie dostępny jest tylko Kerb 50WP, ale jego rejestracja upływa z końcem 2015 roku. Kerb 50WP stosuje się późną jesienią na wilgotną glebę w okresie chłodów, stosowany w temperaturze powyżej 15ºC i poddany na działanie słońca ma mniejszą skuteczność.
Jesienią należy bardzo ostrożnie stosować glifosat. Pobrany przypadkowo przez liście roślin sadowniczych trafi on na zimę do ich korzeni, a wiosną przemieści się do części nadziemnych i spowoduje ich uszkodzenia. Objawami będą zamieranie pędów, wydłużone wierzbowate liście z symptomami chlorozy. Należy również pamiętać o rotacji środków chwastobójczych, a także o sumowaniu dawek jesiennych i wiosennych tego samego herbicydu. Nie należy przekraczać maksymalnej zalecanej dawki stosowanych środków.

Źródło:
1.    Kontrolowanie zachwaszczenia w sadzie – J. Lisek; IX MTAS, 2013 r.
2.    Praktyczne konsekwencje zmian w programie ochrony roślin
sadowniczych przed chwastami – J. Lisek; 52 Ogólnopolska Konferencja Ochrony Roślin sadowniczych, 2009 r.
3.    Regulacja zachwaszczenia w systemie integrowanej ochrony roślin
sadowniczych – zalecenia, potrzeby i zagrożenia – J. Lisek; 55 Ogólnopolska Konferencja Ochrony Roślin Sadowniczych, 2012 r.
4.    Program ochrony roślin sadowniczych – PROCAM; Plantpress, 2015
5.    Zwalczanie chwastów – B. Błaszczyńska; Doradca sadowniczy
Agrosimex nr 1(7), 2014.
6.    Herbicydy sadownicze zmiany w asortymencie – B. Błaszczyńska;
Doradca sadowniczy Agrosimex nr 1(9), 2015
7.    Jesienne ograniczenie zachwaszczenia w uprawach sadowniczych – J.
Lisek: OWK nr 20, 2007 r.

saletrosan 200x200