Font Size

SCREEN

Profile

Layout

Menu Style

Cpanel

Koniec ESU! Czy mali odpadną?

W nowym PROW 2014-2020 dobrze znane rolnikom ESU zostanie zastąpione nowym wskaźnikiem wielkości ekonomicznej gospodarstw. Co zatem zmieni się dla rolników ubiegających się o dotacje w nowym programie?

W nowym okresie 2014-2020 ze względu na zmiany, które zaszły w WTGR (wspólnotowa typologia gospodarstw rolnych), planuje się wykorzystanie współczynników standardowej produkcji (SO) opracowanych przez Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ). Dane te są okresowo aktualizowane albo obliczane od podstaw. Na potrzeby PROW 2014-2020 stosowane będą najbardziej aktualne współczynniki. Obecnie posługujemy się współczynnikami SO „2007”, jednakże resort rolnictwa przewiduje, że pierwszy nabór wniosków o przyznanie pomocy w ramach działania „Modernizacja gospodarstw rolnych” odbędzie się z uwzględnieniem współczynników SO „2010”, które będą obliczone dla okresu 2008-2012.
Na potrzeby działań programu planuje się przygotowanie kalkulatora wielkości ekonomicznej gospodarstwa wykorzystującego współczynniki SO (analogicznego do kalkulatora stosowanego w PROW 2007-2013). Ustalanie wielkości ekonomicznej gospodarstwa będzie dokonywane na formularzu
opracowanym przez ARiMR.


aktualnosci-tabela1Wskaźnik, jakim jest standardowa produkcja (SO), nie dotyczy dochodowości konkretnych kierunków produkcji, tak jak było to w przypadku ESU, a mówi ogólnie o wartości wytworzonych produktów (wielkości przychodów ze sprzedaży), a więc ze swej natury nie może przyjmować wartości ujemnych. Oblicza się go jako średnią wartość produkcji z 5 lat uzyskiwaną z 1 ha lub od 1 zwierzęcia w ciągu roku w przeciętnych dla danego regionu warunkach produkcyjnych.
Ponieważ (SO) wyliczana jest jako tzw. średnia krocząca, współczynniki standardowej produkcji, jakimi dysponujemy obecnie, a więc dla roku 2007, zostały obliczone jako średnia wartość z lat 2005-2009.
Wartości standardowej produkcji wyliczane są przez IERiGŻ na bazie danych z systemu FADN (sieć zbierania danych rachunkowych z gospodarstw rolnych). Ze względu na znaczne zróżnicowanie intensywności rolnictwa w naszym kraju, Polskę na potrzeby wyznaczenia wskaźników standardowej produkcji podzielono na 4 makroregiony.

Są to:

I. Pomorze i Mazury (województwa: lubuskie, zachodniopomorskie, pomorskie, warmińsko-mazurskie),

II. Wielkopolska i Śląsk (województwa: kujawsko-pomorskie, wielkopolskie, dolnośląskie, opolskie),

III. Mazowsze i Podlasie (województwa: łódzkie, mazowieckie, lubelskie, podlaskie),

IV. Małopolska i Podgórze (województwa: śląskie, małopolskie, świętokrzyskie, podkarpackie).

 

Mali odpadną
Samo wprowadzenie nowego sposobu wyliczania wielkości ekonomicznej nie stanowiłoby pewnie problemu, bo z technicznego punktu widzenia procedura wyliczania wielkości ekonomicznej dla konkretnego gospodarstwa będzie podobna jak poprzednio. ARiMR opublikuje tabelę wskaźników, do której trzeba będzie podstawić informacje o wielkości produkcji – powierzchnię upraw i/lub liczbę zwierząt.Sęk w tym, że wraz z nowymi wskaźnikami musiałaby wzrosnąć w wielu przypadkach wielkość gospodarstw, które do pomocy będą się kwalifikować, ponieważ proponowane obecnie 15 tys. euro standardowej produkcji nie odpowiada funkcjonującemu dotychczas limitowi 4 ESU.


Rozpatrzmy kilka przykładów

Produkcja roślinna – w obecnym PROW, aby osiągnąć wielkość ekonomiczną 4 ESU w makroregionie Małopolska i Pogórze (Świętokrzyskie) wystarczyło uprawiać: 17,5 ha pszenicy ozimej lub 13 ha rzepaku. Według znanych obecnie wskaźników standardowej produkcji, w nowym PROW 2014-2020 po to,
by osiągnąć wymagany limit 15 tys. euro, trzeba by w uproszczeniu pszenicą ozimą obsiać 27 ha, a rzepakiem 24 ha. Przy klasycznym płodozmianie do uzyskania wymaganego minimum, konieczne będzie 9 ha pszenicy ozimej, 9 ha rzepaku i 9 ha jęczmienia – a więc przynajmniej 27 ha gruntów ornych (GO). Tak więc gospodarstwo z produkcją roślinną będzie musiało być o ok. 69% większe, by zakwalifikowało się do pomocy w nowym PROW.

Produkcja trzody – w tym przypadku rozważmy gospodarstwo zajmujące się chowem tuczników w cyklu otwartym – takie gospodarstwo położone w Świętokrzyskiem, byuzyskać wielkość 4 ESU, powinno średnio rocznie mieć ok.
38 tuczników, co odpowiada rocznej sprzedaży na poziomie ok. 115 sztuk. W nowym programie, by osiągnąć wymagane 15 tys. euro standardowej produkcji, trzeba bymieć średnio rocznie ok. 47 sztuk, czyli rocznie sprzedawać ok. 141 tuczników.

Produkcja mleka – zakładając, że obecnie w gospodarstwie nie opasa się dodatkowo bydła rzeźnego, a cała produkcja roślinna przeznaczona jest na paszę, do osiągnięcia wielkości 4 ESU, np. w Świętokrzyskiem, wystarczy 11 krów. Aby osiągnąć dolną granicę wielkości ekonomicznej w nowym programie, potrzebne będzie przynajmniej 16 krów, przy takich samych założeniach, co do struktury produkcji.

 

Kto się zakwalifikuje, a kto nie?

Nowy wskaźnik wielkości ekonomicznej zmniejszy liczbę gospodarstw kwalifikujących się do pomocy. Paradoksalnie
jednak, ustalenie dolnego limitu wielkości ekonomicznej na poziomie 15 tys. euro standardowej produkcji w powiązaniu ze znanymi obecnie współczynnikami przeliczeniowymi wcale nie będzie promować mniejszych rolników w województwach,w których ta produkcja jest rozdrobniona. Wręcz odwrotnie. Prześledźmy zatem tę zależność na dwóch przykładach gospodarstw zajmujących się produkcją mleka.

aktualnosci-tabela2


Małe gospodarstwa

Na początek przyjrzyjmy się gospodarstwom małym, nastawionym na produkcję mleka i opasów przy niewielkim areale gruntów rolnych. Przykładowe wyliczenia przestawiono w tabeli 2. Przy założonej strukturze produkcji i na postawie wskaźników standardowej produkcji „2007” okazuje się, że wartością graniczną może być stado liczące 9 krów mlecznych. Przy takiej liczbie zwierząt i założeniu, że w gospodarstwie opasa się wszystkie urodzone byczki, rolnicy z makroregionów – Pomorze i Mazury oraz Wielkopolska i Śląsk – zakwalifikują się bez
trudu do programu i będą mogli skorzystać z pieniędzy np. na budowę obory.
Co ciekawe, nawet np. w województwie kujawsko-pomorskim (makroregion Wielkopolska i Śląsk) na prawie 8 tys. gospodarstw produkujących mleko aż 48% ma mniej niż 10 krów. Ci rolnicy mogą być potencjalnie za mali, aby z pomocy skorzystać. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda choćby w województwie łódzkim (makroregion Mazowsze i Podlasie) – tam na 20 tys. gospodarstw produkujących mleko aż 75% to gospodarstwa utrzymujące mniej niż 10 krów, które do pomocy się nie zakwalifikują ze względu na zbyt małą wielkość ekonomiczną!


Wniosek zatem nasuwa się sam, nowy program modernizacji gospodarstw wcale nie będzie przeznaczony dla mniejszych gospodarstw, a znaczna część producentów, którzy obecnie do pomocy mogliby się kwalifikować, z powodu zbyt małej wielkości ekonomicznej z pomocy nie będzie mogła skorzystać.


Gospodarstwa duże

Z kolei większe gospodarstwa, które dysponują ok. 100 ha gruntów rolnych i stadem ok. 50 krów mlecznych również mogą mieć kłopoty z zakwalifikowaniem się do pomocy. Wszystko za sprawą proponowanego górnego limitu wielkości ekonomicznej na poziomie 100 tys. euro standardowej produkcji. W naszym przykładzie (tabela 3) wyliczenia wskazują, że takie właśnie gospodarstwa na Pomorzu czy w Wielkopolsce mogą okazać się już zbyt duże, by zakwalifikować się do nowej modernizacji gospodarstw. A przecież nie są to jakieś wielkie kombinaty rolne, tylko tak naprawdę średnie gospodarstwa rodzinne, rokujące nadzieję co do konkurencyjności na zmiennym rynku produktów rolniczych, także przy czekającym nas zniesieniu systemu kwotowania produkcji mleka. Problem z posługiwaniem się wartościami statystycznymi – a takimi są współczynniki standardowej produkcji – polega na tym, że nie uwzględniają one zmienności gospodarstw w samych regionach. Rozwiązaniem tego problemu mogłoby być opcjonalne wprowadzenie możliwości wyliczenia wielkości ekonomicznej na podstawie faktycznej produkcji w gospodarstwie. Szczególnie że zmiana wskaźnika upraszcza także jego wyliczenie – wystarczy przecież udokumentować sprzedaż produktów z poszczególnych kierunków produkcji. Wiele gospodarstw i tak dokumentuje obrót na potrzeby podatku VAT. Można by zatem tę dokumentację wykorzystać.

 

Lepsi i gorsi

Kolejny problem z nowym wskaźnikiem wynika z dużych różnic regionalnych w wartościach standardowej produkcji. Weźmy dla przykładu chów bydła mlecznego, różnica w wartości standardowej produkcji między gospodarstwem w województwie świętokrzyskim czy śląskim (makroregion Małopolska i Podgórze), gdzie wartość ta wynosi 3669 zł/krowę, a takim samym gospodarstwem położonym w województwie opolskim czy dolnośląskim (makroregion Wielkopolska i Śląsk), gdzie wskaźnik ten oszacowano na 5011 zł/krowę, to aż 37%.

 

Co to oznacza w praktyce?

Zakładając w uproszczeniu, że rolnicy produkujący mleko nie zajmują się chowem opasów oraz przyjmując kurs euro (4,20 zł/euro), możemy pokusić się o małą symulację dotyczącą nowej „modernizacji gospodarstw”. Minimalna wielkość ekonomiczna gospodarstw kwalifikująca do uzyskania pomocy to 15 tys. euro standardowej produkcji, co przy założonym kursie wymiany daje nam 63 000 zł. To oznacza, że w województwie świętokrzyskim, aby ubiegać się o pomoc z modernizacji trzeba mieć ponad 17 krów (63 000 zł : 3669 zł/szt. = 17,17 szt.), a w opolskim wystarczy 12-13 sztuk (63000 zł : 5011 zł/szt. = 12,57 szt.).

Maksymalna wielkość ekonomiczna gospodarstw uprawniająca do pomocy to 100 tys. euro standardowej produkcji, czyli przy naszych założeniach 420 000 zł. W tym przypadku w województwie śląskim, aby ubiegać się o pomoc z modernizacji, trzeba mieć nie więcej niż 115 krów (420 000 zł : 3669 zł/szt. = 115,38 szt.), a w sąsiednim opolskim stado z 85 krowami będzie już zbyt duże (420 000 zł : 5011 zł/szt. = 84,82 szt.).

Należy zatem zadać pytanie twórcom nowego PROW, czy rzeczywiście było ich intencją, by mniejsze gospodarstwa wykluczyć z pomocy? Wiadomym jest, że środki na nowy program nie wystarczą dla wszystkich gospodarstw, ale czy ukierunkowanie pomocy nie powinno polegać na wsparciu konkretnych kierunków produkcji – np. trzody czy mleka, a nie na hurtowym wyłączeniu mniejszych gospodarstw?

Przedstawione wyliczenia oparte są na projektowanych przepisach dotyczących PROW 2014-2020 i dostępnych
aktualnie wskaźnikach standardowej produkcji (SO) „2007”. Z tego względu przedstawione wartości progowe mają charakter poglądowy i mogą ulec zmianie wraz ze zmianami w tych dokumentach.

 

Autor: Wojciech Łabętowicz

Przedruk z Aktualności Rolniczych ŚODR Modliszewice marzec 2014
Materiał opracowano na podstawie informacji dostępnych na stronie: www.fadn.pl oraz artykułu opublikowanego w paździer nikowym numerze TopAgraru (10/2013).